W drodze do Berlina

Za parę godzin wyruszam na Europejskie Spotkanie Młodych w Berlinie. Wróci pewnie trochę wspomnień z wakacyjnego pobytu we wspólnocie Taizé. Ale nie tylko o to chodzi…

Wspólnota ekumeniczna z tej małej francuskiej wioski jest znakiem, że możemy liczyć na jedność chrześcijan. Powrót do jedności nie jest bowiem możliwy bez modlitwy o nią. Modlitwy czystych intencji, pozbawionych pretensji i żalu. To jest też wyznacznik jedności między ludźmi. Każdy z nas potrzebuje w drugim oparcia, fundamentu na którym poczuje się na tyle pewnie, że będzie mógł się rozwijać.

Modlę się o jedność. Tak byśmy mogli razem powtórzyć za św. Janem:

To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce – bo życie objawiło się. Myśmy je widzieli, o nim świadczymy i głosimy wam życie wieczne, które było w Ojcu, a nam zostało objawione – oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i usłyszeli, abyście i wy mieli współuczestnictwo z nami.

Rozpoczynam pielgrzymkę zaufania przez ziemię. Proszę was o modlitwę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *