„Ty” zagrożone

W globalnej wiosce, jaką zafundowała nam postmodernistyczna kultura niska, człowiek jawi się jako szukający nie tyle drugiego w sensie bytu osobowego, lecz innych jako jednostek podobnie przeżywających i przejawiających podobne skłonności. Idealną okazją do doskonalenia się w człowieczeństwie stają się masowe widowiska a nie kontakt z konkretną osobą. Tak tworzy się człowiek masowy, który uważa, że nie ma prawa do własnego rozumowania, rezygnując z niego na rzecz upodobnienia się do tłumu. Wołająca twarz, o której pisał Levinas nie jest już twarzą jednostkowego człowieka, ale twarzą o tysiącach oblicz, sztucznie wymodelowaną na potrzeby rynku.

Człowiek masowy żywo reaguje na każdą aktywność, która może rościć sobie prawo do szerszej akceptacji i zainteresowania w globalnej wiosce. Społeczeństwo takie szuka za wszelką cenę szans do zamanifestowania siebie jako pozbawionego ideałów tłumu, gotowego jednak na każde „poświęcenie”. Nazywa się to solidarnością, choć więzi między poszczególnymi ludźmi nie grają tu żadnego znaczenia. Relacje międzyosobowe pełnią jedynie funkcję obojętnych dla społeczności, a zatem niegroźnych dodatków.

Przecież człowiek współczesny to niejednokrotnie istota lękająca się nie tyle zagrożeń zewnętrznych, co nade wszystko samej siebie. Poznanie prawdy o sobie, w zasadzie uświadomienie sobie prawdy już dawno znanej, ale skrupulatnie chowanej za płaszczem nadmiernej aktywności, staje się dzisiaj niewątpliwym wyzwaniem.

Bardzo łatwo w przypadku nawarstwienia zewnętrznych trudności zdecydować się na życie życiem innych. Osoby aktywne bez problemu poradzą sobie w takich warunkach z wyparciem ze świadomości nawarstwiających się problemów we własnym otoczeniu. Zaangażowanie zgrabnie retuszuje wyrzuty sumienia, więcej – może wręcz doprowadzić do zdecydowanego z siebie zadowolenia nawet w przypadkach, gdy realna sytuacja życiowa nie nastraja tak pozytywnie. Przyjęty jednak model życia drugiego, jako ten, który wydaje się być pożądanym przez każdego szczęściem, amortyzuje skutecznie poczucie utraty części własnej osobowości.

Śmierć nie może być pożywką dla zmęczonych codziennością. Jak miłość porywa przecież wszystko i angażuje całego człowieka! Potraktowanie jej jako okazji, nawet dla najbardziej szczytnego celu, jest zlekceważeniem osoby, dla której  śmierć to kluczowy moment życia. Śmierć nie potrzebuje akceptacji ani współczucia, już dawno bowiem zdołała się od człowieka uniezależnić. Nie można próbować zrzucać na nią własnych oczekiwań i potrzeb, bo nawet pozornie zrealizowane, tak szybko jak osiągnięte, tym szybciej zostaną przez nią odebrane. Śmierć pociąga. Śpieszmy się kochać człowieka zanim się nią za bardzo zafascynuje.

3 odpowiedzi do “„Ty” zagrożone”

  1. Czy kiedykolwiek śmierć była zależna od człowieka? I czy mówienie o aktywności jest równoznaczne ze znieczulicą w kwestii sumienia? To tylko kwiatki z eseju. Wypada pogratulować holistycznego światopoglądu, osądu sumień mas. Tylko co się dzieje jeżeli „Ty” dostanie co chce? Czy wtedy już nie będzie krzyczał? A może dopiero wtedy uświadomi sobie jak wiele faktorów przemawia za jego absolutną niewolą? cdn.

  2. Śmierć od człowieka nigdy zależna nie była, chyba, że przyjąć, że śmierci nie ma bez człowieka jako takiego – wówczas oczywiście jak najbardziej tak. Ale w ogóle w tamtym miejscu nie chodziło mi o śmierć jako proces czy zjawisko, posłużyła bardziej za próbę metafory pewnych ludzkich zachowań.
    ***
    Mówienie o aktywności nie jest jednoznaczne za znieczulicą w kwestii sumienia. Aktywność i wszelkie działanie domaga się udziału woli i sumienia. Znieczulica sumienia to według mnie twór iluzoryczny. Czy coś takiego w ogóle jest?
    ***
    Nie oceniam sumień, oceniam co widzę… Zresztą to chyba nie jest ocena?
    ***
    „Ty” chyba jest tak skonstruowane, że nigdy nie może dostać tego czego chce. Zresztą żądania „ty” są moim zdaniem dla człowieka nie do zrealizowania.
    ***
    Czekam na cdn.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *