Polska

Przyglądam się temu, co dzieje się ostatnio w naszym kraju. Nie, nie chcę opowiadać się po którejkolwiek ze stron narastających konfliktów, sporów… Moją uwagę przykuwa bowiem bardziej inny fakt. Przeglądając fora internetowe, serwisy społecznościowe, czy wreszcie zaglądając do prasy, bądź telewizji nie mogę oprzeć się wrażeniu, że narasta w nas – Polakach – jakaś dziwna niechęć do Polski. Jeżeli jakakolwiek afera miała komukolwiek zaszkodzić, to zaszkodziła nam samym.

Żeby wzbudzić w kimś niechęć do czegoś lub kogoś wystarczy chwila, tak zwane pierwsze wrażenie. Nierzadko jest jednak tak, że coś lub kogoś szacunkiem darzymy, jednak z czasem ów szacunek może przerodzić się w coś zgoła odmiennego. Jeżeli na coś ciągle narzekamy, to jak może nam to sprawiać radość? Chcielibyśmy być w Polsce szczęśliwi, ale jak rzadko dostrzegamy jej zalety, korzyści płynące z mieszkaniu tu właśnie? Czy faktycznie ich nie ma? Nie wydaje mi się!

Szczególnie mocno razi mnie, powątpiewanie o naszej wolności, niepodległości. Można być przez kogoś jawnie zniewolonym – tak było w czasach rozbiorów, komunizmu. Może być jednak też taka sytuacja, w której kajdany znajdują się w naszym myśleniu, w naszych sercach. Obawiam się, że tych nie wszyscy potrafią się pozbyć.

Wolność narodu zależy od wolności obywateli. Póki czujemy się zniewoleni, faktycznie trudno nam myśleć o miejscu, w którym żyjemy, jako o wolnym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *