On trzyma za ciebie kciuki!

Wielki Post zacząłem od rekolekcji. Polecam! Kilka dni spokoju od świata naprawdę może pomóc nabrać sił na czterdzieści dni zmagań! Warto teraz więcej się modlić, podjąć jakiś post i dać jałmużnę – niekoniecznie pieniądze, czasem bardziej wartościowy może być poświęcony komuś czas.

Chodzi mi po głowie jeden fragment Ewangelii. Tak w kontekście Wielkiego Postu. Jezus po rozmnożeniu chleba prosi uczniów, żeby przeprawili się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego. Sam zostaje jeszcze w okolicy na noc, aby się modlić. Uczniowie tymczasem, po rozpoczęciu rejsu, walczą ze wzburzonymi falami. Nad ranem Jezus przychodzi im z pomocą, krocząc po gładkiej tafli jeziora. Piotr chce podejść do Mistrza – tak jak On – po wodzie. I udaje mu się, do czasu aż zwątpił. To naprawdę piękna przypowieść o Wielkim Poście! Dlaczego? Inspiracja od Orygenesa…

Według niego Jezus, wysyłając uczniów na drugi brzeg, chce poddać ich próbie. Prędzej czy później spotka taka każdego z nas. Wzburzone fale jeziora symbolizują pokusy, którymi targani są uczniowie w drodze do celu. Dlatego, gdy Jezus przychodzi do nich w nocy, idzie po gładkiej tafli – On nie potrzebuje przechodzić tej próby, z pokusami walczył już na pustyni (jutrzejsza Ewangelia!). On depcze pokusy, nie mają nad Nim żadnej władzy! Piotr jest jeszcze słaby. Choć przez chwilę zwycięża swe słabości – idzie po jeziorze – to jednak za moment nie ma już sił, na szczęście Jezus jest obok… Dobra nowina od Orygenesa wiąże się z jednak wcześniejszym wydarzeniem. Gdy uczniowie podejmują próbę, ruszają swą małą łódką na wzburzone jezioro, On idzie na górę, aby się modlić. A za kogo mógł się modlić, jak nie za swoich uczniów?

Wielki Post to też wielkie wyzwanie. Nie bój się go podjąć. Masz doprawdy mocne wsparcie. W każdym swoim wydarzeniu pamiętaj – Jezus jest gdzieś niedaleko, na wysokiej górze i modli się za Ciebie. Szukaj Jego wyciągniętej ręki, gdy się potkniesz! On trzyma za ciebie kciuki! Tak – On!

3 odpowiedzi do “On trzyma za ciebie kciuki!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *