Oddać siebie

Czym jest dziś poświęcenie? Czym jest dziś ofiara? Niemal wszystkie zasłyszane przeze mnie na ten temat opinie sprowadzają się do jednego – poświęcenie to zwykła naiwność i pozwalanie innym na zawłaszczanie swego czasu i zdolności. Innymi słowy – marnowanie życia. Człowiek winien żyć dla siebie – oto wyznacznik współczesnej kultury egocentrycznej. Ja się zmęczę, ja nie mam czasu, ja nie mam ochoty – można by tak wymieniać bez końca.

Nie jeden raz byłem już tak zmęczony, że najchętniej poszedłbym spać nie zwracając uwagi na to co dzieje się wokół. A wówczas pukanie do drzwi, telefon i prośba o pomoc. Można powiedzieć „przyjdź później”, można powiedzieć „jestem teraz zmęczony”…  Ostatnio spróbowałem się sam ze sobą – powiedziałem „nie” i  odesłałem kogoś z niczym. Łatwo wytłumaczyłem się, że przecież nie muszę być za wszystkich i za wszystko odpowiedzialny, że też mam prawo do wolności i odpoczynku. I teoretycznie można byłoby przejść od tego zdarzenia do porządku dziennego, bez żadnych wyrzutów sumienia czy, jak kto woli, karcącego wewnętrznego głosu.

Zaraz pojawiła się jednak pewnego rodzaju pustka. Czarna dziura bez początku i końca.  „Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; ” (Mt 25, 42-43). Poczułem, że Ktoś zbliżył się do mnie a ja Mu powiedziałem „nie”.  Zlekceważyłem miłość, bo wydawało mi się, że mam jej pod dostatkiem.

Uświadomiłem sobie, że pomocy drugiemu człowiekowi nie można rozpatrywać w kategoriach „mogę – nie muszę”. Czy można bowiem powiedzieć, że nie muszę kochać? Człowiek, który tak sądzi głęboko się myli i tak naprawdę nie jest wolny. Choć tylko „może” i niczego „nie musi”, to jest niewolnikiem swej obojętności i zadowolenia. Człowiek, który tylko „może” to człowiek zaślepiony sobą, swymi potrzebami i w gruncie rzeczy zacofany. Czyż bowiem to nie miłość doskonali człowieka jako osobę?

Iluzją byłaby też „miłość” wymuszona. Należałoby ją raczej nazwać interesownością. Nie brakuje dzisiaj „przyjaciół” gotowych do „poświęceń”, niestety, ale tylko w obrębie swojego pola zainteresowań i możliwości. A czyż pomoc nie wymagająca od człowieka żadnego wysiłku nie jest jedynie uprzejmością? Miłość wymaga zaangażowania całej osoby- nie tylko jej zdolności, możliwości, ale też jej problemów oraz trosk. Wymaga wejścia w świat drugiego człowieka – już poza „własnym podwórkiem”, poza swoim światem. Miłość to bowiem przekroczenie siebie, czyli dosłownie, zostawienie swego „ja”, wystawienie się na wzgardę, na śmiech. Wówczas to nie to jest przecież najważniejsze!

Dzisiaj niejednokrotnie śmiercionośną bronią jest sam człowiek. Cóż bowiem niesie ze sobą nie mając miłości? Ma „ja”, które potrafi obumierać tylko dla siebie. Daje zatem tylko śmierć egoizmu! Psychologiczne rozważanie kwestii „mogę – nie muszę” w odniesieniu do miłości nie ma sensu, gdyż logiczność wiedzy okazuje się tutaj wysoce niewystarczająca. Oddać siebie nie znaczy zatem okazać się słabszym! Oddać siebie drugiemu człowiekowi w małżeństwie, oddać się temu Komuś w kapłaństwie, oddać siebie na pastwę rzeczywistości egoizmu to raczej wyraz heroizmu. Heroizmu, który boi się sam siebie, bo „Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą” (1 Kor 13, 6). Miłość nie karmiona już miłością siebie a miłością wzajemności nie potrzebuje bowiem nic więcej jak kochać…

Jedna odpowiedź do “Oddać siebie”

  1. Gorączkowe spojrzenia na zegarek, próby skupienia i tak na przemian. A później adoracja. On był jak zwykle, a ja próbowałem… bezskutecznie. ;;;;;;;;;;;;;; zacytowalam Twoja refleksje na poczatek rekolekcji, poprzedzone hymnem do Ducha sw. Z tego co widze to jestes na poczatku drogi kroczenia przy boku Jezusa, zycze odwagi usmiechnelam sie czytajac Twoje refleksje bo tak jest w zyciu czlowiek zawsze musi wracac do poczatku do Jezusa aby przy Nim trac . Gorace pozdrowienia od jednej siostry franciszkanki z Belgii. Tak zagladnelam na Twoja strone. Powodzenia. Dobrego czasu adwentu i pozniej czasu Bozego Narodzenia. malgosia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *