Fikcja

Dlaczego wokół tyle trosk? Dlaczego wśród nas tyle problemów… W zasadzie tyle drobnostek, tyle szczegółów, które doprowadzają do obłędu. My już nie potrafimy płakać. Potrafimy krzyczeć, śmiać się, narzekać. Popadamy ze skrajności mistycznego realizmu w pułapkę nazbyt konkretnego idealizmu. I nie widzimy paranoi. Bo to przecież nasz świat. Nasz mikrokosmos. A jednak uciekamy przed sobą. Przed sobą „ja” i przed sobą „ty”. I mimo tej ucieczki, gdzieś w podświadomości szukamy. Szukamy czegoś prawdziwego, bo przecież tak zostaliśmy stworzeni. Bez prawdy nie potrafimy żyć. Może dlatego nasze życie jest takie smutne. Szczęśliwi Ci, którzy nie zrezygnowali…

Nie mów półgłosem
przeszkadzasz ciszy…
Jak czysto śpiewa
upojna chwila…
Posłuchaj.

Gdy już zapłaczesz
nie-idący sam
nie myśl – nie pytaj.
Jeszcze za późno?
Pokochaj.

2 odpowiedzi do “Fikcja”

  1. Zgadzam się z przedmówcą.
    Ale szcześliwi, którzy żyją w prawdzie,
    bo kłamstwo „ma krótkie nogi” :).
    W sumie odważni żyją w prawdzie, bo zazwyczaj kłamiemy, bo się czegoś boimy.

    „Pan moim światłem i zbawienie moim, kogo miałbym się lękać?
    Pan obrońcą moego życia, przed kim miałbym czuć trwogę?”

    Pozdrawiam, i zapraszam do mnie. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *