BXVI – po tygodniu

Dzisiaj jeden z moich profesorów komentował sprawę abdykacji naszego papieża. Gdy rzucił temat, w mojej głowie nastąpił taki oto ciąg myślowy: abdykacja papieża – ważne – dawno temu – … – nie, tydzień temu… Od podania do publicznej wiadomości informacji o abdykacji Benedykta XVI minął zaledwie tydzień a emocje jakoś gwałtownie opadły. Jeżeli dziś mówi się czy pisze o Stolicy Piotrowej, to raczej w kontekście zbliżającego się konklawe niż ostatniej decyzji papieża. Dlaczego?

Wątpię czy ktokolwiek na decyzje papieża zareagował całkowicie bez emocji. Nawet dla środowisk, które deklarują brak jakichkolwiek związków z Kościołem, abdykacja Benedykta XVI była czymś niezwykłym. Jaka w tym rola mediów? Ogromna! Żółty pasek TVN czy czerwony rodem z TVP Info zrobiły swoje. Do tego masa komentarzy ludzi, często o skrajnie różnych poglądach, pozwoliła zatopić się przeciętnemu fanowi pilota czy komputerowej myszki w tym, swoją drogą niezwykle ważnym, wydarzeniu. Wyjątkowo, odbiorca programów informacyjnych miał możliwość wyrobienia sobie swego własnego zdania na ten temat. Komentarze „za” i „przeciw” były chyba podawane we właściwej proporcji. Jednak, gdy po dniu paski informacyjne powróciły do swych tradycyjnych barw, a do studio telewizyjnych zaczęto znowu zapraszać gwiazdy sejmowych sporów, sytuacja zza Spiżowej Sprawy zeszła na boczny tor. Mało kto zwrócił zapewne uwagę na ostatnią publiczną Mszę świętą Benedykta w Środę Popielcową a już na pewno na słowa ustępującego papieża, które na niej padły. Wszak to już nie jest „grom z jasnego nieba”… Ocena decyzji Benedykta ustaliła się na dość stabilnym poziomie – podjął mądrą, dojrzałą decyzję, która świadczy raczej o jego pokorze niż strachu i słabości. I w ten sposób komentarze do sprawy też się skończyły.

Co teraz spędza sen z powiek wydawców telewizyjnych i redaktorów naczelnych gazet? Konklawe. Kogo wybiorą? Murzyna, Amerykanina, Włocha? Kiedy konklawe się odbędzie? Jaki będzie nowy papież? I tak dalej, i tak dalej…

Niby to wszystko jest normalne. Taka rola mediów. Jednak z każdym dniem przekonuję się coraz mocniej, jak ogromny jest ich wpływ nie tylko na nasze życie zewnętrzne, ale też to, co dzieje się w nas gdzieś w środku…

2 odpowiedzi do “BXVI – po tygodniu”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *