Grób

W dzisiejszej Ewangelii zostały użyte dwa obrazy. Pierwszy z nich to pobielane groby. Takim mianem zostali określeni faryzeusze. Dla Żyda samo przebywanie na cmentarzu było powodem zaciągnięcia nieczystości. Jak bardzo nieczysty musiał być zatem ten, który sam był takim chodzącym cmentarzem? Według jednego z ojców kościoła kości symbolizują tu wartość, która w faryzeuszach umarła. Jest nią prawda. Brak prawdy to kłamstwo i nie zmieni tego żadne, nawet najpiękniejsze opakowanie. Czy jednak dla faryzeuszów faktycznie to prawda była ważna? Czy dla współczesnych faryzeuszów – gwiazd show-biznesu, polityków, księży i wielu innych – ważna jest prawda, czy raczej to, jak szerokim echem odbije się w mediach ich nowa, pobielana kreacja? Kreacja wyzwolicieli z okowów konserwatyzmu, ideologów wolności, kreacja skrzywdzonych przez życie i zgwałconych przez religię…

Drugi obraz – zdobienie grobów proroków. To kontynuacja ubóstwienia kłamstwa. Bowiem i tym razem mowa o tym co zewnętrzne – o ozdobach na grobach. Nic zaś o tym, co w ich wnętrzu. Tym razem nie ma tam jednak kości kłamstwa, ale symbolizujące prawdę ciała proroków. Prawdę lepiej przemilczeć, bo zbyt łatwo odkrywa to, co próbujemy skrzętnie ukryć. Warto jednak pamiętać, że kiedyś Kain próbował już zataić prawdę, a mimo to krew jego brata głośno wołała do Boga.

Można prawdę zabijać, można ją ukrywać, można też przed nią uciekać. To już historia młodzieńca z Tagasty. Chronił się on przed prawdą w przyjemnościach życia, w filozofii, w fałszywych religiach. Dopiero jako dojrzały mężczyzna uświadomił sobie, że nie może całe życie uciekać. Bo od prawdy uciec się nie da. Jak mówi dziś psalmista: Gdzie ucieknę przed duchem Twoim? Gdzie oddalę się od Twego oblicza? Jeśli wstąpię do nieba, Ty tam jesteś, jesteś przy mnie, gdy położę się w otchłani. Gdybym wziął skrzydła jutrzenki, gdybym zamieszkał na krańcu morza, tam również będzie mnie wiodła Twa ręka i podtrzyma mnie Twoja prawica.

Bóg chce w nas – grobach pełnych kości – zrealizować wizję proroka Ezechiela. Biada nam, faryzeuszom, jeżeli będziemy woleli pozostać strasznym cmentarzyskiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *