Działaj z głową

Dzisiejsza Ewangelia nie jest wezwaniem do bezczynności. Jezus mówiąc Marcie, że to Maria obrała najlepszą cząstkę, nie proponuje nam trwania w postawie bierności. Wielu jest dzisiaj pseudokontemplatyków, którzy rezygnują z działania i oddają się samej modlitwie. Święty Paweł pisał do swych gmin, że kto nie chce pracować, ma też nie jeść. W zakonach kontemplacyjnych mnisi i mniszki nie żywią się ciągłym przebywaniem w kaplicy – już święty Benedykt zaleca swym braciom nie tylko modlitwę, ale i pracę. I wreszcie, czy uczciwym byłoby nawoływać dziś rolników czy górników pracujących w pocie czoła, by zostawili swe zajęcia i zaczęli się tak po prostu modlić? O co chodzi Jezusowi?

Maria obrała najlepszą cząstkę, ale nie jedyną. Część, jak sama nazwa wskazuje, jest zawsze składową czegoś większego. Sama modlitwa nie wystarczy, choć może stać się najbardziej fundamentalnym elementem naszego życia.

Przyjrzyjmy się pomijanej zwykle Marcie. Orygenes uważa, że to ona jest w głębszej relacji z Mistrzem niż jej siostra. Maria trwa przy Jezusie i słucha Go. Ale czy i Marta tego nie robi? Jest z Jezusem i słucha Jego pouczeń. Robi jednak także coś więcej – wchodzi w dialog z Jezusem i oddaje Mu swoje siły i umiejętności.

Troszczysz się i niepokoisz o wiele… To „wiele” to świat. Bo można być blisko Jezusa i zacząć się od Niego odwracać, szukając własnego spełnienia. Klasyczny przykład – Judasz. Jezus mówi mu podczas Ostatniej Wieczerzy, aby czynił prędzej to, co zamierzył. Chodzi o zdradę. Ponagla go do działania, bo wie, że Judasz nie potrafi już z Nim rozmawiać. Z pozostałymi uczniami spędzi jeszcze cały wieczór i noc na Górze Oliwnej. Judasz zatracił się w działaniu…

Wniosek z dzisiejszej Ewangelii? To znany postulat logików i filozofów. Nigdy nie traktuj części jako całości. I nie dotyczy to tylko modlitwy i pracy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *